niedziela, 17 września 2017

Jak tanio przerobić stare drzwi wewnętrzne w bloku i nie tylko,








Odnowienie-renowacja, przerabianie-unowocześnianie drzwi wewnętrznych.
Czyli jak przerobić to co już mamy na to co chcieli byśmy mieć w miarę tanio a co najważniejsze bez armagedonu remontowego  w naszej przestrzeni życiowej.Powyższe foty ukazują przemianę jaką przeszły nasze drzwi wewnętrzne.Wszystko jak to u nas zaczyna się w jednym miejscu..... osoby które już wcześniej czytały naszego bloga wiedzą co to za miejsce dla nowych w ramach uzupełnienia informacji, jest to umysł mojej żony w którym to powstają pomysły lepsze ,gorsze jednym słowem różne.Jedno jest pewne że powstają w zastraszającym tempie i wystarczy chwila nie uwagi z mojej strony a mogę być pewny że będą one wcielone w życie.
Z racji obowiązków zawodowych moich i żony projekt rancza z przyczyn czasu wolnego jakim dysponowaliśmy uległ zawieszeniu.Ale jak już wspomniałem moja żona cały czas myśli coby tu i jakby tu zorganizować mi zajęcie,przy tym wiem na pewno że jak coś już wymyśli to ja będę protestował że się nie da że to koszty że nie mam odpowiednich narzędzi itp.
I tak wiem że stoję na pozycji z góry przegranej to też targuje się jedynie o  rozbudowanie swojego parku narzędziowego o graty potrzebne do wykonania danego projektu.Nie bagatelne znaczenie ma też fakt że kierownik (żona) zwalnia mnie z części obowiązków rodzicielskich względem naszej dwójki szkodników.O piwie garażowym nie wspomnę bo moja żona sama doszła do wniosku że po dwóch piwach lepiej mi wszystko wychodzi :).
Stanęło na tym że trzeba wymienić panele w naszym mieszkaniu które notabene w momencie wprowadzenia były kiepskiej jakości ale po 8 latach intensywnego użytkowania wyglądały gorzej niż
źle i tu zgadzałem się z żoną w tym temacie,żona wybrała panele (to proste) i tu powstał problem z drzwiami wewnętrznymi jakie były na wyposażeniu naszej jaskini ich wygląd też był nie szczególny
skrzyżowanie PRL z taniością lat 90.No więc stary schemat wycieczka po marketach budowlanych i sklepach ze stolarką okienno-drzwiową.Pomysł polegał na tym że kupimy same skrzydła przykładowo koszt to ok 300-400 zł. (najtańszych) cały myk polegał na znalezieniu odpowiedniego wymiaru i tu powstał problem bowiem  standardowe skrzydła były albo za małe albo za duże.Problem rozwiązywało zakupienie kompletnych drzwi razem z futryną 500-650 zł. wykucie starych i montaż nowych.Przy liczbie naszych 6 drzwi  do wymiany daje to całkiem sporą sumę końcową i gwarantowany tygodniowy roz...... w całym domu.
Ale od czego mam żonę w jej umyśle powstał projekt tuningu starych drzwi.Ja dla swoich potrzeb nazwałem go kasetonowym,czyli jak to u nas bywa żona miała wizję a ja ją dopracowałem na poziomie technicznym.
A więc jak z tego

zrobić to



Zaczynamy od demontażu czyli zdejmujemy drzwi z zawiasów po czym przystępujemy do wyjęcia szyby musimy zachować max ostrożności bo będzie ona potrzebna w dalszej części renowacji.Systemy demontażu mogą być różne u mnie wystarczyło wyjąc płasko szczypcami sztyfty montażowe(takie szpilki z mikro głową)po czym usunąć listwy maskujące wklejane na silikon następnie wyjmujemy szkło i demontujemy listwy z drugiej strony.
Drzwi targamy do miejsca w którym będziemy tworzyć i odprawiać nasze czary zalecam jakiś garaż lub szopę bo w trakcie prac będzie pył pot i łzy.Ja mam typowy garaż blaszak bez prądu a za zasilanie służy mi stary radziecki agregat prądotwórczy  który odpalany wywołuje nie ukrywany ,,entuzjazm,, u pozostałej części tubylców osiedla na którym to zamieszkuje,to też użycie elektro narzędzi wchodziło w grę w stopniu minimalnym a prace były wykonywane w trybie ręcznym nie będę ściemniał że miałem jakąś satysfakcję z tego że robiłem to na piechotę bo zakrawało by to na masochizm i wolał bym to wszystko robić sprzętami elektrycznymi no ale sytuacja tego wymagała .
Przyda się coś na czym będziemy kłaść naszych pacjentów lepiej mieć coś jak kobyłki/stojaki z marketu bo pracować na kolanach to masakra.
Po demontażu szkła trzeba usunąć stary sylikon i wyrównać powierzchnie w ramie drzwi



Projekt drzwi który został zaaprobowany polegał na wypełnieniu otworu w ramie drzwi na zasadzie witryna kaseton witryna kaseton witryna a więc podzieliłem przestrzeń 5 równych pól z czego dwa miały być ślepe czyli zasłonięte kasetonami w pierwszym projekcie miała być to płyta w białej okleinie wykończona białym obrzeżem ale waga i toporność oraz ogólny przyszły wygląd zniechęciły mnie do tego rozwiązania.
Po namyśle postanowiłem stworzyć kasetony ze sklejki o =4mm


Oraz listewek żeby uzyskać odpowiednią grubość do zabudowy czyli gr. kaseton+szkło+kaseton powinna nam dać grubość drzwi,a więc do sklejki mocujemy listewkę za pomocą kleju do drewna i gwoździków tapicerskich(sztyftów) trzeba dobrać odpowiednią długość.
Listewki do budowy kasetonu


montaż

Tu montaż listewek wykańczających które stanowią obrys witryny

Listewki wykańczające



Kasetony zabudowujemy tylko po długich krawędziach krótkie posłużą do montażu do ramy drzwi.
Listewkami do wyk.zaczynamy obrys 1 witryny


Wszystko w czasie montażu  równamy do powierzchni drzwi
następnie mocujemy poprzeczną listewkę kasetonu do ramy drzwi
I montujemy kaseton nie martwimy się szczelinami bo potem je zaszpachlujemy
następnie czynności powtarzamy z drugiej strony otworu




i drugi kaseton



Prace wykonujemy najpierw z jednej potem z drugiej strony po to aby wszelki błędy i pomyłki typu 1-3 mm można było zniwelować na ostatniej witrynie oko tego nie wyłapie a wszystko będzie jakoś wyglądało

odwracamy drzwi na drugą stronę



w miejscach gdzie szkło będzie się stykać z kasetonem stosujemy kawałki taśmy dwustronnej
zapobiegnie to dzwonieniu szyby.
po obwodzie nakładamy sylikon bezbarwny i DELIKATNIE wkładamy szybę


Całą zabawę powtarzamy z drugiej strony drzwi




Tu dodałem sobie trochę pracy z racji tego że nie zwróciłem uwagi na szczegół jakim było zakupienie przez moją żonę klamek i szyldów o innej konstrukcji i mocowaniu niż te jakie były zastosowane poprzednio to też musiałem dokonać przeróbek.



Następnie wszystkie szczeliny szpachlujemy i po zaschnięciu szpachli szlifujemy tak jak pozostałe nierówności na całej powierzchni.

PO szlifowaniu odpylamy wszystko i szykujemy się do malowania

maskowanie drzwi do malowania
Czym i jak malować to kwestia gustu i zasobności kieszeni ja za robociznę zażyczyłem sobie od mojego kierownika elektryczny  pistolet do malowania efekt jego użycia mimo że robiłem to pierwszy raz wyszedł całkiem przyzwoicie.Farba to emalia akrylowa bezwonna i szybko schnąca jej wada to cena.Można malować wałkiem pędzlem to nieważne grunt aby się nam podobało.







tu już zamontowane okucia



I w mieszkaniu

Projekt obejmował wszystkie drzwi wewnętrzne zarówno pokojowe jak i sanitarne których wykonanie opisze w dalszej części posta już niebawem.

Pzdr.Adam











3 komentarze:

  1. Po pierwsze gratuluję, żony z głową pełna fantastycznych pomysłów, jak też wykonania. Mam podobne zadanie, z tą różnicą że sam je sobie wymyśliłem, żeby zaoszczędzić i nie pozbywać się całkiem niezłych konstrukcyjnie drzwi. Osobiście uważam że te nowe w cenie do 250zł są gorsze np. jeśli chodzi o odporność na kopnięcia czy akustykę.
    Do tego fachowiec chce 150zł od każdego skrzydła za dopasowanie ich do ościeżnic. Przy 6-ciu drzwiach nietrudno policzyć ile to będzie. Mam tylko pewien pomysł, który pozwoli uzyskać nieco lepszy efekt i zaoszczędzić mnóstwo czasu. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę ale czy nie lepiej będzie kupić te listewki wkoło otworu nieco szersze od drzwi i te elementy przysłaniające szybę tez nieco grubsze a za to w całości np. pociąć gotowe białe półki, całość zmontować na podłodze wstawiając szybę, kitując, zbijając na gwoździe i dopiero na koniec wstawiać w otwór drzwiowy i przybić do nich?

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam
    Mieliśmy obawy że takie rozwiązanie za bardzo obciąży drzwi i ucierpią na tym zawiasy stąd pomysł z kasetonami Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod wielkim wrażeniem, bo drzwi wyglądają nowocześnie, a przynajamniej są solidne i na pewno koszt był dużo niższy niż zakupu nowych.

    OdpowiedzUsuń